Dziwna sprawa. Mało jeżdżę autem, ale już drugi raz w przeciągu miesiąca po przejechaniu ok. 20km zapala się kontrolka ECP, a silnik się dusi. Za pierwszym jak i za drugim razem stanąłem na poboczu, chwilę poczekałem, włączyłem - bez zmian. Dojechałem do domu i następnego dnia rano odpalam, dusi się przez 5 sekund, ECP miga i nagle wszystko ustaje i śmiga bez najmniejszego problemu - brak oznak awarii; za pierwszym jak za drugim razem kiedy miałem taką przygodę następnego dnia rano wszystko się naprawiało po 5 sekundach duszenia na obrotach. Za drugim razem czyli 11.11 przy okazji zapaliła…