Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy latem chodzą w klapkach, laczkach czy tam sandałach. To jest obrzydliwe.Jak kiedys to powiedziałem na głos u znajomych to obrońcy tego procederu mieli 2 argumenty:1. Ze przeciez nogi się myje i skoro tak krytykuje takich ludzi to pewnie sam nie myje nog i dlatego tak mnie to dziwi - owszem nogi się myje, ale ze 2 razy dziennie i bądźmy poważni, bo nawet takie świętoszki biora latem ze 2 razy prysznic, czyli rano i wieczorem, na ulicach widuje kobiety z laczkami o grubości kilku mm (taka moda pewnie), co oznacza, że cały ten syf z ulicy z latwoscia…
