#motoryzacja #samochody #prawoWczoraj podczas wyprzedzania w mieście mój samochód z przelotowym wydechem, narobił sporo hałasu. Niestety kobieta, którą mijałem, najprawdopodobniej się przestraszyła i straciła kontrolę nad pojazdem, uderzając w barierki.Widząc to, zatrzymałem się, żeby sprawdzić, czy wszystko u niej w porządku, ale od razu zaczęła krzyczeć i grozić, że wezwie policję. Ponieważ nic złego nie zrobiłem i mam nagranie z kamery przód-tył, postanowiłem nie wdawać się w kłótnie i odjechałem.W domu sprawdziłem nagranie i spokojnie zmieściłby się między nami jeszcze tir, więc nie ma mowy, żebym zajechał jej drogę. Z ciekawości zmierzyłem też głośność mojego wydechu i na otwartych klapach osiąga 117 dB.Czy coś mi za ten "wypadek" może grozić?

