wytrwały-strażnik-80 pisze:
1. Stosowałem na brodzie, zarost mi zaczął gęstnieć (nie mam brody drwala ale zaczął wyglądać wystarczająco dobrze, by nie było wstydu ją nosić)2. A czemu masz się nie golić? Pytam poważnie, bo nie wiem jaki to może mieć związek z terapią. Jeśli masz wątpliwości, możesz używać trymera, zamiast na zero maszynką. Trymer to protip, jeśli nie chcesz tracić czasu i pieniędzy na chodzenie do Barbera co 2 tygodnie. W domu w 15 minut ogarniesz kontury i objętość jak już nabierzesz wprawy.3. Alocutan Forte, w moim przypadku się sprawdził. Bez recepty, drogi jakiś nie jest. Dwie butelki starczają na długo. Efektów ubocznych nie miałem ale z tego co czytam jest to kwestia indywidualna. Polecam Ci poszukać wątków na reddicie.4. Psikałem bezpośrednio na miejsca z rzadszym zarostem, "wklepując" środek kartaczem, by się lepiej wchłaniał przez mikropęknięcia skóry. Przy zapuszczaniu brody istotny jest w ogóle kartacz, by usuwać naskórek, stymulować włosy do wzrostu i przy okazji układać je w pożądany sposób. Sporo osób lekceważy te kwestie, a naprawdę z niegęstego zarostu też można zrobić fajny efekt, jeśli to odpowiednio rozegrasz. Ponadto, kup olejek, zdrowo się odżywiaj, ćwicz, wysypiaj się, by mieć testosteron w normie. Możesz też pobawić się w suplementację, poczytaj o tym na Reddicie.5. Czekałem chwilę aż wyschnie, by nałożyć olejek/balsam, albo krem UV, gdy jeszcze nie miałem zarostu tam gdzie być powinien.