Ciekawe, czy pan Mariusz Zielke sprawdził przeszłość niejakiej "Camili" ze swojego dokumentu, bo na wielu forach nie potrzeba było wiele czasu, żeby ludzie ją rozpoznali, jako znaną sex-workerkę o pseudonimie "KeraMaurelle" lub "DzikaMokraMoki". Oczywiście, może nie wpływa na to, czy mówiła prawdę czy też nie, ale jednak daje obraz tego, z kim mamy do czynienia. #afera #bagno

