Najgorsze jest to że ten kraj uczy cie i zmusza do kombinowania, cwaniactwa i oszukiwania. Możesz być wykształcony, bardziej zachodni, nawet lewicowy, nie utożsamiać się ze wschodnią mentalnością ale życie cie zweryfikuje i przypomnisz sobie słowa boomerów że coś osiągniesz tylko kombinatorstwem albo znajomościami. Już pomijając to #kpo, to jest setka innych rzeczy które cie dojadą albo ze strony państwa albo przedsiębiorstw. Po prostu musisz tu lecieć w kulki ze wszystkim żeby przetrwać. a) Jesteś młody, ambitny, nawet utalentowany i masz perpektywy na dobre zarobki? Dostajesz II próg podatkowy w zamian za ciężką pracę. Nawet gdy firma chciałaby ci dać więcej to nie da bo płatnosć brutto rośnie progresywnie. Ty jesteś opodatkowany więcej za pracę ale korporacje zarejestrowane na Malcie lub wyzyskujące ludzi z krajów 3 świata już nie.b) Jesteś młody, nie stać cie na mieszkanie więc postanawiasz przemęczyć się z rodzicami ale oszczędzasz sporo więc chcesz sobie zabezpieczać je w obligacjach, lokatach a może funduszac inwestycyjnych czy akcje to fajnie ale oddaj potem 1/5 w belce xD.Przecież tutaj zwątpi nawet największy idealista. Kraj ładnie wygląda na papierze, nawet wizualnie jest ładny ale czym to jest okupione to xDD. Ludzie zmieleni na PKB. Jak człowiek czyta o latach 80/90 to mam wrażenie że nic się nie zmieniło.

