Hej,piszę z anonima, bo już nie mam tu konta.Czy zdaniem osób zajmujących się muzyką elektroniczną warto zaczynać naukę tworzenia jakiejś swojej muzyki od kupna fizycznego syntezatora? Budżet raczej nie jest dla mnie sprawą problematyczną, chodzi mi bardziej o odpowiedź na pytanie czy taka droga jest efektywna. Wiem, że wiele osób zaczyna od różnych programów komputerowych i tam stawia pierwsze kroki. Ciężko mi ocenić co jest przystępniejsze dla osoby początkującej. Co polecacie i jak w ogóle wygląda taki proces?Jestem w tym kompletnie zielony. W sensie interesuje się muzyką od dawna, szczególnie klasyczną elektroniką w stylu Tangerine Dream czy Vangelisa, z nowszych rzeczy np. zespół Survive. Ogólnie lubię downtempo, ambient i muzykę w stylu sound collage w różnych postaciach i w takim kierunku też chciałbym pójść.Nigdy nie tworzyłem nic swojego, gram tylko trochę na gitarze elektrycznej i tu moja styczność z muzyką się na razie kończy.#muzyka #elmuzyka #muzykaelektroniczna #produkcjamuzyki #syntezatory

