Szukam golarki elektrycznej do brody i wąsów, na sucho, najlepiej takiej z wielkim trymerem (dobrze by było gdyby był wielki jak głowica, ale nie musi) który tnie włosy nawet do 4-12cm i się nie zacina, a dodatkowo głowica goli na zero jak pupka niemowlaka. Zamierzam się golić raz na 3-8 tygodni, nie raz na kilka dni. Zwykłe żyletki odpadają.Prawie 10 lat używałem Braun Series S3 ale już padł akumulator i ogólnie całość się zaczęła sypać.Kupiłem ostatnio golarkę Remingthton i okazała się totalnym szmelcem, już po 2-4 strzyżeniu ciągnie włosy jak cholera, gdzie w golarce Braun głowica starczała mi na 2 lata co kilkutygodniowego strzyżenia i nigdy się nie zapychała i dopiero po 2latach zaczęło haczyć.Trymer w Remingthon też beznadziejny, miałem 2cm zarostu bo to dziadostwo nawet nie potrafiło normalnie tego przyciąć, nawet miało problemy z 0.5cm zarostem xDD.A ja szukam czegoś co nie tylko zgoli mi brodę ale także łeb i strefy intymne a nie coś co się haczy przy 0.5cm xDDDPatrzyłem czy aby nie kupić jakieś nowej Braun Series S3 ale same używane no i też chciałbym zrobić przeskok w strzyżeniu a nie zamierzam wydawać +900zł na jakieś Braun Series S9 które mało czym się różni od Braun Series S3. No i chciałbym się szybko golić a nie marnować pół godziny na przymierzanie jakiś nasadek czy innych dupereliW skrócie chcę lepszą golarkę niż Braun Series S3 i nie zapłacić za to fortuny. Max 600zł, a najlepiej poniżej 300złDoradzicie coś?#golarka #strzyzenie #modameska #barber #fryzjer #kiciochpyta

