Więc po 5 1/2 roku mój mąż teraz chce rozwodu. Zaczął mówić o tym, że chce go 1,5 roku temu, ponieważ nie widział we mnie partnerki, a tylko przyjaciółki, ponieważ nie możemy uprawiać seksu z penetracją (mam pochwie) Przez ostatnie 1,5 roku desperacko próbowałam dostać botoks i 2 miesiące temu w końcu się udało i cały ból zniknął. "Zabawne" jest to, że mój mąż teraz nie chce uprawiać seksu, ponieważ już go nie pociągam. To takie frustrujące, że w końcu jestem "wyleczona", ale teraz jest, jak powiedział: za późno. Mówi, że jego ciało i umysł są zranione i nigdy nie pogodzi się z tym, że nie mogę mu dać seksu. Uważa, że to wszystko mój problem i tylko kilka razy aktywnie uczestniczyłem w leczeniu. Nie uważa, żeby dializatory go podniecały, uważa, że 30 minut gry wstępnej to za dużo, a ta zabawa z ręką jest okropna, chce tylko penetracji pochwy… więc zostałam sama. Próbowałam mu powiedzieć, że jego niechęć nie pomogła w tej sytuacji, ale on nie rozumie. Nie sądzę, żeby mi kiedykolwiek wybaczył, a to bardzo boli. Co robić #seks

