Nie mam żadnego orzeczenia właśnie jedynie tak pani z urzędu stwierdziła i tyle i tu nic więcej nie zrobie raczej a zus stwierdził że ich to nie obchodzi więc komedia , ale juz sobie poradziłem bo pozyczyłem kase od kolegi i wyjechałem z Polski i tam się udało wszystko ogarnąć i najpierw sie wykuruje potem wezmę pensje to mu oddam i tyle , dlatego uważam że zdrowotne po stracie pracy powinno być niezalezne od tych wszystkich urzedów na np 3 czy 2 miesiące i potem jak ktoś nie ma co jest powodem itp w zależności od każdej osoby indywidualnie , jak nie ma żadnych to tracisz i tyle , tak żeby sobie można było spokojnie poszukać pracy oraz niezależne czy masz grypę czy coś innego zdrowotnie bo tak jak jest teraz to jest to jakiś cyrk.