Wychowywałem się bez ojca, bez wujka który kręcił by się koło matki, ogólnie w domu była babcia, matka, siostra i ja.Jako nastolatek miałem lekką stulejke (napletek schodził ale z oporem) o czym nawet nie byłem świadomy. Dopiero około 30 ogarnąłem temat kiedy zacząłem sex bez zabezpieczenia (w gumie czy przy lodzie to nie przeszkadzało).Płynąć do brzegu... #meskiesprawyZawsze sikałem przez napletek który pozwalał lepiej celować na stojąco do kibla gdyż można było go jakoś formować aby akurat trafić do celu. I w sumie do tej porty nie wiem jak to robią inni faceci. Podwijacie napletka do sikania czy lejecie przez napletek?Jeśli podwijacie to jak udaje wam się kontrolować kierunek? Mnie z wywinuetą skórka leje się w losowym kierunku... Pisuar nie stanowi problemu, ale do kibla to tak 30% skuteczności aby nie ojszczac poza, nie mówiąc już o desce której jak każdy facet nie podnoszę...PS. To nie fejk, serio chce wiedzieć jak to robi większość aby nie skrzywdzić w przyszłości mojego syna i mieć te kilka lat na praktykę jeśli okaże się, że całe życie robiłem to źle.

