Mirabelki, Mirki, jak poznać kogoś na życie. Kiedyś chyba było łatwiej. Ale trzy słowa o mnie, już ponad 30 lat, brak dzieci, żony obecnej czy też byłej. Dobra praca, wyższe wykształcenie, przystojny, ale pracuje zdalnie i nie ma gdzie kogoś poznać. Nie chodzę po klubach, mam zasady i wartości. Chciałbym założyć rodzinę, mieć swoją ulubioną osobę. Sam ze sobą żyje dobrze, nie biegam za miłością ale brakuje tego czegoś. Miałem jakieś dłuższe związki, najdłuższy 8 lat ale panna wolała skakać w bok. Nie chce kobiety z dzieckiem bo sam ich nie mam. Aplikacje randkowe to dno i trochę tracę nadzieję. #mirekszukazony

