Przyznajecie się znajomym że macie #pluskwy w domu?Cały czas się tego bałem i skądś to przywlokłem, może się uda to pokonać ale nie wiem całkiem jak się zachować bo boję się żeby żadnemu znajomemu tego przez przypadek nie przenieść.W Polsce to chyba dalej temat tabu, a to można przynieść nieświadomie zewsząd.Tyle że jak powiem znajomym to się pewnie większość odwróci albo zaprzestanie kontaktu ze strachu, beznadziejna sprawa i jeszcze nie ze swojej winy.Dalej chyba u nas niska świadomość tego pokutuje, do tego jak trafi na ciebie to jesteś brudasem i to pewnie twoja wina, człowiek czuje się jak trędowaty.Nie dość że człowiekowi siada to na psychę to jeszcze znajomi się odwrócą.

