#ubezpieczenia #leasing #oc #ac # gapSiema.Mama spowodowała kolizje, na szczęście tylko przy 40km/h. Nikomu nic się nie stało. Auto poszkodowanego ma walnięty bok a auto mamy cały lewy bok z lampą włącznie. Poduszki wystrzeliły.Niestety nie ma już gap, bo przedłużała obecny leasing i podobno się "nie należało" - nie wiem.Prawdopodobnie skończy się na całce. Auto to skoda kamiq z 2020 roku.Jak to najlepiej rozegrać? Naprawa pójdzie z oc/ac a w przypadku całki zostanie bez auta, ale z leasingiem? Nigdy nie byłem w podobnej sytuacji, więc nie mam doświadczenia a chce mamie pomóc.

