Pracuję w korpo kontraktowni, gdzie raczej nikomu się nie śpieszy z robotą. Oczywiście trzeba coś robić dla samego robienia, ale szybsze zrobienie zadania kończy się przyznaniem następnego. Ja niestety przyzwyczaiłem management że mam tempo 5 razy większe od kolegów z zespołu, dostałem za to nawet podwyżkę, ale kompletnie niewspółmierną do mojego wkładu. Dużo bardziej by mi się opłacało robić ich tempem i poszukać drugiego etatu.Tu pytanie - jak wygasić oczekiwania managerów względem mojej wydajności? Przez tę podwyżkę powiedzieli mi wprost, że oczekują więcej i mam utrzymywać to tempo. Jak mam uzasadnić, że nagle robię wolniej i wolniej?#programowanie #programista15k#pracait

