Wychowałem się bez ojca i w ogóle.Mam takie nietypowe pytanie. Chodzi o użycie szlifierki kątowej. Jak to jest z tym cięciem, czy ja moge z całej siły docisnąć do materiału, element skrawający? Czy coś się stanie, szybko pęknie i mi krzywde zrobi?Kiedyś na frezarce kolega pokazywał mi jak aluminium skrawał i powiedział, że w sumie może dać większy posuw i tą fajchą kręcić, ale ostrze może się złamać, więc lepiej na mniejszym.Czy tak samo jest z szlifierką? To ma raczej wchodzić samo z siebie jak w masło bez dociskania?#niebieskipaski

