Cześć, chciałem anonimowo (ze względu na to, że po moim profilu łatwo znaleźć mojego pracodawcę, a wiem jak właściciele psów reagują na krytykę) zaproponować oddolną inicjatywę pisania do polityków, mediów i ministerstwa. Wołam też użytkownika @wielkinos bo mocno się angażuje w uświadamianie aktualnych realiów związanych z psami.O co chodzi? Każdego dnia słyszymy o atakach i pogryzieniu ludzi przez psy. Kara za coś takiego jest wręcz śmieszna, a skutki to w najlepszym przypadku trauma na resztę życia. Niestety często na traumie się nie kończy. Nie wiem jak Wy, ale ja mam dość… proponuję by masowo pisać do polityków o zmiany. Żeby nie było, że działam na zasadzie „niech ktoś, coś”. Napisałem wzór pisma/maila. Nie jestem prawnikiem, a tym bardziej nie jestem dobry w słowie pisanym, więc jeżeli ktoś może zaproponować modyfikacje i utworzenie znaleziska - zapraszam. Z tego co ustaliłem to w Polsce za prawo związane z psami odpowiada Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W ramach tego ministerstwa regulacje dotyczące ochrony zwierząt oraz kwestie związane z hodowlą i opieką nad zwierzętami domowymi są nadzorowane przez odpowiednie departamenty.Propozycja pisma i danych:_Szanowni Państwo,według oficjalnych statystyk (do których odsyłam na końcu wiadomości), każdego dnia w Polsce dochodzi do około 75 ataków psów na ludzi, co daje ponad 27 tysięcy ataków rocznie. Wiele z nich jest inicjowanych przez psy rasy agresywnej - np. pitbulle czy amstaffy, gdzie atak takiego psa kończy się dla człowieka oszpeceniem, kalectwem, a w skrajnych sytuacjach śmiercią (i do takich przypadków również odsyłam na końcu wiadomości).Prawo powinno nadążać za zmianami w społeczeństwie. Tymczasem od wielu lat właściciel psa, którego nie upilnował lub w przestrzeni publicznej nienależycie kontrolował (kaganiec, smycz) spotyka się z symbolicznym mandatem w wysokości 500 zł. Psy rasy agresywnej są jak broń i bez trudu mogą zmienić życie niewinnej osoby, która później sama na drodze pozwu cywilnego musi dochodzić ewentualnych roszczeń przez kilka lat, a w międzyczasie ponosić koszty rehabilitacji, leczenia i operacji. W internecie bez trudu można znaleźć historie ludzi, którzy nie czują się bezpiecznie, bo sąsiad/sąsiadka puszcza psa luzem, nie domyka bramy, historie o psach atakujących rowerzystów, małe dzieci na placach zabaw i zwykłych przechodniów, którzy mieli pecha znaleźć się na drodze psa.Wiele krajów zachodnich nie ma tego problemu, ponieważ psy rasy agresywnej i cechach ras agresywnych są albo całkowicie zakazane (nie tylko psy z rodowodem albo także tak zwane „mieszańce”, które mają wszyscy cechy np. pitbulla, oprócz rodowodu) albo ich posiadanie jest drogie, bo wymaga wykupienia kosztownego OC (tak jak dla pojazdów mechanicznych), przejścia szkolenia oraz opinii behawiorysty. Dopiero po spełnieniu tych warunków uzyskuje się na posiadanie psa, ale każdy atak na człowieka lub inne zwierzę z automatu prowadzi do odebrania/uspienia.Oddolnie, jako obywatel proszę o wniesienie o zmianę prawa, tak by niebezpieczne psy zniknęły z przestrzeni publicznej lub ich posiadanie zostało ograniczone do osób mających odpowiednie pozwolenie, po kurasach i z wykupionym OC. To poprawi nie tylko bezpieczeństwo, ale da oszczędności dla NFZ, który będzie leczył mniej pacjentów pogryzionych przez psy, zmniejszy obciążenie policji interweniującej w tego typu sprawach oraz odciąży sądy. _Raport o pogryzieniach (niestety nie udało mi się znaleźć oryginalnego raportu na stronie @Watchdog_Polska znaleźć, ale może pomożecie?) - https://fakty.tvn24.pl/zobacz-fakty/w-2024-roku-psy-w-polsce-pogryzly-ludzi-niemal-27-tysiecy-razy-odpowiedzialnosc-spada-na-wlascicieli-st8397185Atak 1 - https://tvn24.pl/katowice/bytom-pitbull-zaatakowal-kobiete-i-dziecko-yorka-zagryzl-na-smierc-st8262932Atak 2 - https://ddwloclawek.pl/pl/11_wiadomosci/81663_pies-pogryzl-dziecko-i-ojca-zginal-od-policyjnej-kuli.htmlAtak 3 - https://zielony.onet.pl/przyroda/buldog-francuski-pogryzl-czterolatka-rodzice-poszukuja-wlasciciela-psa/95q5fjpAtak 4 - https://www.o2.pl/informacje/koszmar-we-wloclawku-pies-zagryzl-56-latka-6944006715677440aTo czego nie jestem pewien i może ktoś mi wyklaruje - w Polsce większość psów typu pitbull czy amstaf nie ma rodowodu, więc z prawnego punktu widzenia nie dotyczy ich ustawa i nie są uznawane w takim przypadku za psy agresywne bo to mieszańce. To moim zdaniem trzeba doprecyzować, żeby nie powstało martwe prawo, bo ludzie będą mieli psy bez rodowodu i pitbull będzie traktowany jak kundel.#polska #psy

