Cześć, miałem dziś nieprzyjemną sytuację na drodze ze swojej winy. Niestety posiadam tylko Mini AC, który gwarantuje wypłatę tylko przy szkodzie całkowitej (min. 70% wartości pojazdu) na podstawie zamienników oraz roboczogodziny 65pln/h. Poduszki nie wystrzeliły, przedni pas i chłodnice są całe natomiast zawieszenie z obu stron jest dosłownie porozrywane wraz z układem kierowniczym, wyrwane półosie, amortyzatory, uszkodzone felgi, wgnieciony próg za nadkolem, uszkodzone drzwi, błotniki, zderzak, lampy, radar, czujniki i uszkodzone obydwa boki pojazdu. Nic głębiej jeszcze nie rozbierałem nie wiem jak wygląda to od spodu - nie wierze że nie pociągnęło elementów konstrukcyjnych. Ponieważ czekam na rzeczoznawcę. Jak w ogóle odbywa się kalkulacja takich szkód gdzie część uszkodzeń tj. podłużnice ,sanki, inne elementy przy silniku mogą wyjść dopiero przy dalszej rozbiórce? Jest jakaś szansa, że wyjdzie z tego całka i chociaż coś mi wypłacą? Ewentualnie czy w takim przypadku da się podjąć jeszcze jakieś dalsze kroki? ( ͡° ʖ̯ ͡°)#szkodacalkowita #wypadek #ubezpieczenie #motoryzacja

