Mieliśmy z uczelni turniej siatkówki, w drużynie mieliśmy bardzo cichą dziewczynę, możnaby rzec damski przegryw. Postawę miała niepewną siebie, głowę spuszczoną do dołu, jak coś mówiła to musiałem się przybliżać stojąc krok obok bo nie słyszałem jej. Zwróciła moją uwagę bo na wykopie się naczytałem, że takie dziewczyny nie istnieją. W drużynie wzięła się z tego, że zagadałem jej znajomą czy zagra to powiedziała, że będzie miała jeszcze jedną osobę.Bardzo miło mi się zrobiło gdy po turnieju napisała wiadomość:"Dzięki za dzisiejszą grę, było fajnie :) i mam nadzieję do zobaczenia <3"Drobne dziękuję a mi potrafi zrobić weekend, że warto próbować kontaktować się z ludźmi i ich wyciągać. Myślałem o załączeniu screena, już nie chciało mi się konta na stronie hostingowej zakładać. #czujdobrzeczkowiek

