genialny-znawca-57 pisze:
Wychowywałem się w takiej biednej rodzinie. Jeżeli miałbym Ci coś podpowiedzieć - nie kupuj artykułów pierwszej potrzeby, bo Twój znajomy poczuje się jak żebrak (co, niestety, zdarzało mi się w życiu aż nadto i było mi często przykro, choć wiem, że ludzie mnie obdarowujący mieli piękne i godne pochwały intencje). Lepiej coś, co chcieliby sobie kupić, ale ich nie stać, bo są ważniejsze wydatki. Znajomego znasz najlepiej. Wiesz, co lubi i na co prawdopodobnie nie może sobie pozwolić. Ewentualnie z tych bardziej przydatnych to może zestaw z kosmetykami - to jest typowo świąteczne i nie będzie wyglądało źle, a jednak mając już te pierdoły do mycia, można swój hajs spożytkować inaczej. I ja wiem, że żarcie pewnie przydałoby się bardziej, ale pamietaj: w święta każdy chciałby dostać prezent, a nie paczkę z żarciem (choć słodycze są ok). Biedni też mają marzenia i pragnienia. W końcu fajnie jest otworzyć pod choinką paczkę, o której normalnie można tylko marzyć. Jeżeli koniecznie chcesz coś, co może się przydać, pomyśl może o jakichś sprzętach. Np. kiedyś moja rodzina w ramach szlachetnej paczki dostała mikrofalówkę i rodzice skakali z radości, bo po prostu nie było nas na nią stać. A równocześnie nie czuli się jak żebracy, bo w ich odczuciu był to normalny prezent świąteczny. Mam nadzieję, że łapiesz o czym mówię. Oczywiście wszystko zależy od budżetu jaki chcesz na paczkę przeznaczyć. I nie odczytaj mojego komentarza jakoś negatywnie - jesteś super człowiekiem, bo myślisz o innych i chcesz im pomóc. I nie miałem zamiaru Cię jakoś jechać, czy coś. Po prostu jeżeli chodzi o święta, niekoniecznie trzeba myśleć aż tak praktycznie. Bo możesz kogoś urazić, nie mając wcale złych intencji, a wręcz przeciwnie.