Przyjęło się, że te „inne rozlewnie” to jakiś mit i wymysł, więc jak wytłumaczycie, że kiedy psiknę testerem na ploter w sklepie stacjonarnym, po kilku dniach wciąż wyczuwam zapachA „to samo”, kupione taniej z sprawdzonej perfumerii online po psiknięciu na skórę po godzinie już nie czuć na ubraniach i skórze?Co na to eksperci?#perfumy

