Cześć, mam pytanie odnośnie studniówki do koliegów z tagu :) - mianowicie jestem w technikum (5 rok here, bo nowa formuła) i jak wiadomo w klasie maturalnej jest studniówka. Ja powiedzialem, że nie idę, bo bez partnerki to trochę przypał i debilizm siedzieć i patrzeć, jak inni bawią się w tańcu lub nawet śmieszkują - generalnie samemu nie ma większego sensu. Mogę jeszcze zmienić zdanie mam na to generalnie tydzien.Kontakty z dziewczynami mam słabe - technikum informatyczne. Jednakże przed technikum potrafiłem z kilkoma dupami zamienić zdanie w podstawówce, ale byłem człowiekiem drugiego lub nawet trzeciego sortu - uczyłem się dobrze, byłem miły, nie grałem w galę i nie interesowało mnie chlanie. Dodatkowo to były tylko znajomości szkolne, czyli jak wiadomo były to tylko znajome mordy "koleżanek". Tu pytanie - jak myślicie jest sens próbować znaleźć jakoms dziewuchę na studniówkę, czy nie? Jeśli tak to gdzie polecacie szukać?Tak od siebie to posiadam Wifon na łbie, normalny zgryz i w miarę szeroką, dobrze umiejscowioną szczękę. Przy wzroście 178 cm (lub 175, jak mi mówiono na komisji wojskowej) ważę 64 kg, obwód przedramienia to 31 cm, biceps chyba 33 cm. Niestety jestem wirstcelem - 16 cm oraz mam małą łechtaczkę - 17 cm i 13 cm obwodu.Liczę na wasze odpowiedzi ( ͡° ͜ʖ ͡°) anonki

