Siemal. SŁuchajcie za co takie hajsy biorą "fachowce"? Kończe dom, sam zrobiłem kotłownię. Cały projekt, łączenie rurek, zasobniki, zbiorniki, etc. Wszystko hula jak złoto. Zajęło mi to niecały tydzień i ekstra koszt zaciskarki do rur 400 pln. Tymczasem hydraulik za samą robociznę chciał 15 tys!!!!! Za co oni chcą takie chore pieniądze? Przecież większość tej "fizycznej" pracy absolutnie nie jest tyle warta. Zakładając że robią to zawodowo i mają praktykę, to robią dużo szybciej, czyli w 3-4 dni by zrobili. To za tyle dni pracy to maks. 2-3 tysiące, ale nie 15 kafli. Z elektryką zresztą podobnie. Rozdzielnica, wszystko zgodne z normami, 5h roboty, a elektryk zażyczył sobie 5 tys!!! I znowu ZA CO? Na pewno nie za uprawnienia, bo i tak pomiary trzeba zrobić na koniec i tak i tam wtedy uprawnienia są potrzebne i droższy sprzęt, a złożyć szafkę z klocków to byle głupi potrafi. Zresztą uprawnienia to kilkaset złotych i po jednej robocie się zwracająTakie mam przemyślenia, że rżną w tej budowlance inwestorów aż miło, a ludzie głupie i wygodne, to dają się rżnąć i potem płacz, że wszystko takie drogie.#budowa #dom #ceny #fachowcy

