Sytuacja mojego dobrego koleżki który wczoraj podzielił sie tym co mu sie przytrafiło i prosił o radę ale sam nie wiedziałem co doradzić.On 25 lat, dobrze zbudowany i przystojny, poznał jakiś czas temu na siłownie babke ok 40 ale mega zadbaną, taka za którą nie sposób się nie obejrzeć. Poszedł flirt i załapało, mówił że takich akcji nie miał z żadną równieśniczką, generalnie babka mega (widziałem foty). Problem pojawił się kilka dni temu jak okazało się że ma męża. Wcześniej mówiła że singielka z wyboru a ziomek całkiem przypadkiem odkrył że nie do końca. Mąż zasuwa na delegacjach na naprawdę wysoki standard życia i nie ma go większość czasu w domu w tygodniu a babka korzysta i dokazuje. Kumpel załamany bo nie ruszyłby jakby wiedział że taka sytuacja. Znalaźlismy go na fb - i foty ma z tą żonką pełne romantico. Gdyby tylko wiedział co tam sie dzieje pod jego nieobecność.Inna sprawa jak można babie zaufać. bedziesz wypruwał dla niej żyły i na koniec dostaniesz po pysku że cie nie było.... smutne to i naprawdę szkoda typa i ziomka. Bo wg mnie on nie jest winny. Niestety ta babka ma charakterek i coś czuje że jeszcze odwróci kota ogonem i mąż nie uwierzy w zdrade. doradziłem mu całkowite urwanie kontaktu, mimo iż babka pisze kiedy kolejna "sesja". chore czasy. #logikarozowychpasko

