Opublikowane
Nie wiem już sama, co się ze mną dzieje. Mam chłopaka od 6 lat, ale mam rosnące z dnia na dzień wrażenie, że on zaraz ze mną zerwie albo trzyma mnie tylko po to, żeby móc mnie zapeklować, i nic dla niego nie znaczę (co ostatnio mi dosadnie pokazuje, np. olewaniem moich potrzeb, bo jak płaczę, to na pewno wymyślam, więc lepiej olać - nieważne, że ktoś z mojej rodziny umarł). Coraz bardziej dobija mnie praca, fakt, że nie ukończyłam studiów (jakbym była jakaś mega głupia a chodziło o pieniążki i covida), że zarabiam słabo w handlu mimo tytułu technika, ale nie mogę znaleźć pracy w zawodzie. Nie potrafię już cieszyć się żadnym hobby ani nawet dobrym jedzeniem. Nawet w łóżku nie potrafię dojść ani sama, ani z niebieskim. Nie chcę się zabijać, ale nie chcę tak żyć, życiem bez celu. Czuję się, jakbym była pusta, a wszystko straciło sens. Byłam u psychologa, ale mam wrażenie, że to jakieś pieprzenie i nic mi nie dało. Najgorsze, że trwa to tak od 8 lat, zawsze radziłam sobie jakimś nowym hobby, nowymi znajomymi, jakimiś aktywnościami, ale teraz jestem stara i ciężko mi o znajomych albo nowe hobby. Mam wrażenie, że to osiągnęło szczyt, nigdy nie czułam się tak źle, a ciągle czuję, że będzie tylko gorzej. Poprawi mi się jeszcze kiedyś? #itsover
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (11)
mirko_anonim
Opublikowane
@Atreyu: Napisałam, ale Ty niepewny. To poczekasz trochę ale ci udowodnię
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Redpilowcy nie śpią XD Tylko powiem tylko że przedemna 2 rok studiów bo wróciłam wow, zapraszam na moją wieś sam sobie poszukuj pracy bo to nie jest warszawa żeby móc przebierać w ogłoszeniach. I nie wiem czego nie rozumiesz nie trwam w marazmie od 8 lat tylko od 8 lat mam dziwne stany z których łatwo mi było zawsze się pozbyć, aż do teraz. Nie zwalam winy na starego a jedyne co mu zarzuciłam to brak współczucia, zranił mnie tym co nie znaczy, że go nie kocham ale nie wiem czy to jest ktoś z kim chce spędzić przyszłość a wspólne zobowiązania finansowe to swoją drogą mi nie pozwalają na odejście nie stać mnie na wywalanie 5k miesięcznie jak zarabiam ledwo 4k. Nigdy nie narzekałam myślisz, że dlaczego płacze na anonimie na wykopie, bo nie mam psychy się przyznać jak jest źle komuś w twarz. Nie potrafię przestać czuć się jak przegryw, jakby to serio był koniec i nieważne co osiągnę to i tak będzie chujowo.
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Może najpierw warto spojrzeć na siebie. Z tego co mówisz to od początku twojego związku jesteś nieszczęśliwa i winisz cały świat za swoje niepowodzenia. Twój partner pewnie na początku próbował ci pomóc ale po jakimś czasie stwierdził "ile można" ,bo ty oprócz narzekania nic nie robiłaś w kierunku zmiany tylko dodatkowo obarczałaś go swoimi problemami. Piszesz, że czujesz, że jest z tobą tylko dla "peklowania" ale później piszesz, że nie stać cię na życie samej, więc sama pewnie jesteś z nim dla wygody. "dobija mnie fakt, że nie ukończyłam studiów" - zrobiłaś coś w tym kierunku? zawsze można pójść na studia zaoczne"zarabiam słabo w handlu mimo tytułu technika, ale nie mogę znaleźć pracy w zawodzie" - Szukasz nowej pracy? Może w takim razie pomyśl o przebranżowieniu.Samo nic się nie poprawi. I nie obwiniaj swojego starego, sam bym pewnie miał cie dość na jego miejscu, można kogoś wspierać rok, dwa a jak ty 8 lat tkwisz w takim zawieszeniu to każdy by wymiękł.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Linnior88: Ale co ja mam sama robić? Co to za życie praca dom praca dom. Ja nawet znajomych nie mam i od kilku lat nie potrafię nawet stworzyć z kimś nawet czegoś na wzór znajomych xd ja umrę z samotności chyba
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@olokynsims: okej jak zwalczyć problem braku celu i sensu życia gdy psycholog nie pomaga? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Dietetyq: Jeszcze na głowę nie upadłam żeby sobie kaszojada robić, kto za jego mleko i pampersy niby będzie płacić XD
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@onepnch: Nie stać mnie na życie samemu ;-;
Moderator mkarweta
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@onepnch: A gdzie takiego znaleźć? Nie znajdę na szkole ani na uczelni ani w pracy. Tinder to ściek, mam zostać sama?
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Niestety, byłam w podobnym, długim związku, gdzie mogłam zapomnieć o zrozumieniu, wsparciu czy szacunku partnera. Taki marazm trwał bardzo długo, aż pewnego dnia straciłam nadzieję, że się zmieni i odeszłam. Oczywiście bardzo długo cierpiałam po rozstaniu, nie.utrzymywalismy z byłym żadnego kontaktu i dobrze, bo teraz minęło parę lat i czuję się w miarę dobrze sama ze sobą, nawet nie szukam faceta. Mam dużo złych dni i problemy mnie czasem dobijają, ale przynajmniej nie muszę dodatkowo płakać przez partnera, który i tak w niczym mi nie pomagał, nie wspierał, a tylko dobijał.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@makgyvergaleriapl: zbyt się boję sama gdziekolwiek jechacc
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Doczytałem do słowa "pieniążki" po czym doszedłem do wniosku że ten chłopak ma rację.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clzkanl0500udi0y67a53nij0

Dodane: 7 sierpnia 2024 - 22:20:47
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy