Za gówniaka ojciec zaszczepił we mnie bakcyla do motocykli. Później przeprowadzka do miasta szkoła studia i jakoś od tego odbilem. No i jakoś w tamtym roku wpadłem na genialny pomysł i przypomniałem sobie o swojej zajawce i kupiłem BMW s1000rr. Szybko mnie ten diabeł sprowadził na ziemię i uswiadomilem sobie, że nie tedy droga. Nie umiem wchodzić w zakręty nie umiem hamować nic nie potrafię. Przerobiłem trochę sprzętów no ale nie takiego kalibru jak teraz. Moto zostanie u mnie. Ale muszę się nauczyć jeździć na takim czymś. Jak do tego podejść? Inne moto z mniejszym piecem czy są jakieś szkolenia w Polsce czy za granicą z jazdy na sporcie? #motocykle #debil

