Pisze z anonima bo trochę dziwna akcja sie dzieje i nie wiem czy mi na łeb pada czy cos. Z pół roku temu dziewczyna kupiła misia, dała mi go, ja go położyłem sobie na kanapie, na której w sumie rzadko siedze. Od jakiegoś czasu czuje jakąś dziwną energie gdy jestem w pobliżu tego misia, tak jakby się patrzył na mnie czy coś XD Czasem zauważyłem że miał łapke inaczej niż wcześniej i ogólnie zauważałem jakieś małe szczegóły którymi się różnił jak ta łapka, czy inaczej pochylny. No i kurwa dzisiaj ide do pokoju a ten leży obalony łbem w dół do przodu, zawsze był oparty z dwóch stron i wciśnięty jakby w kąt łóżka, a teraz obalony do przodu. Jak to zobaczyłem aż ciary wzięły. Postawiłem go tak jak był i spokój. Zaznaczam, że mieszkam sam i nikt nie mógł go przewrócić, przeciągu też nie ma, rzadko otwieram okna w tym pokoju i drzwi zawsze zamknięte. Troche sie zesrałem nie ukrywam. #paranormalne

