Opublikowane
Im bliżej mi do 30-stki tym częściej dopada mnie kryzys wieku. Czuje się jakbym był w jakiejś próżni. Za wcześnie by się poddać ale za późno by zacząć od nowa. Często myślę o swoim życiu, sprawdzam co u znajomych na socjalach, wracam do przeszłości, tworze w głowie alternatywne scenariusze. Niestety zawsze byłem osobą przeciętną a to najgorsze co może być bo to znaczy, że jest stabilnie, nie masz bodźca do żadnych zmian. I tak ni stąd, ni zowąd budzisz się i nagle masz prawie 30 lat! Ehh.. kiedyś głupi myślałem co to nie będzie jak będę dorosły KIEDYŚ. Na wszystko mam czas a jak osiągnę te 25 lat to wtedy dobra praca, rodzina, dom.. No cóż 25 lat minęło już dawno i nic się nie zmieniło. Podczas gdy ja przeglądam wykop i instaluje tindera po raz 2137, znajomi wybierają płytki do ich nowych mieszkań albo wrzucają fotki z wesela. Mam jakieś dziwne przeświadczenie, że jak ja siedzę w domu to czas się zatrzymuje ze mną. Siedzisz w domu=nic się nie dzieje u ciebie=nic się nie dzieje na zewnątrz. Potem spotykasz swoich starych znajomych i SZOK - każdy się zmienił, każdy coś osiągnął, zrobił coś ze swoim życiem a TY STOISZ W MIEJSCU.Często bierze mnie też na takie przemyślenia:- Chciałbym nadrobić swoje dzieciństwo, robić/mieć to czego nie mogłem wtedy albo nie było pieniędzy na to w domu- Nie wyszalałem się za młodu i też chciałbym to nadrobić- Marnuje dorosłość. Ciągle mi się wydaje, że na wszystko mam czas i wielkie rzeczy nadejdą kiedyś. Problem w tym, że to kiedyś już jest TERAZNiby mam prawie 30 lat a czuje się jakbym miał z 23 co roku

Dołączone mediagrafika

comment_1660912578rlLrg7bt9hPuvx4DPv64gf
3510

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
Czytałam ostatnio taką wypowiedź jakiegoś psychologa, czemu ludzie są dziś przemęczeni psychicznie, cierpią na depresję, stoją w życiu ciągle w jednym punkcie no i tak dalej. I to było bardzo proste i trafne - nasze życie, nasza psychika składają się z wielu płaszczyzn, a ludzie to olewają, totalnie zaniedbują większość z nich. I tak skupiają się np na tym żeby było wygodnie, stabilnie, żeby dobrze zarabiać a odpuszczają sobie budowanie relacji rodzinnych, budowanie przyjaźni, randkowanie i zakładanie własnej rodziny, wymiar duchowy i religijny, wymiar cielesny (sport, zdrowe ciało), potrzebę obcowania z pięknem, potrzebę zgody z własnym sumieniem itp można długo wymieniać. Trzeba dbać o wszystkie elementy a nie tylko jeden czy dwa. W szkole są egzaminy, które zmuszają dzieci do pewnego postępu w określonym czasie. W dorosłym życiu nie gonią nas egzaminy, tylko sam się musisz troszczyć o swój rozwój i postępy na tych wszystkich płaszczyznach. Jak przesiedzisz młodość w mieszkaniu gapiąc się w tv i oszukując siebie samego że tinder kiedyś coś Ci da to się nagle budzisz po 30tce z ręką w kiblu. W sumie czego Ty byś miał oczekiwać od życia skoro nic nie robisz żeby poprawić jego jakość? Baw się jeszcze kilka lat w tego parszywego tindera, siedź sobie z mamusią w domu i graj w gierki to na pewno wiele się zmieni...
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
No i dobra se siedź i rób sobie rzeczy co ci dają radość A o tych co mówisz to ta wybierają płytki do mieszkań a potem się będą o te płytki sadzić w sądzie xD Przy rozwodzie i podziale majątku Ta zmienili się wszyscy bo wszyscy się ścigają w wyścigu szczurów dlatego zapieprzaja jak małe samochodziki Jak masz 30 lat i czujesz jakbyś miał 23 to bardzo dobrze, lepiej tak niż mieć 25 a się uważać na 40 i rozjebac swoje życie Ty masz całe przed sobą, powoli mirku i do przodu i na innych nie patrz bo nie znasz kulisówMieszkania i pętlę na szyję bo wpadki, kłótnie w chałupie, brak miłości i związki z rozsądku, ty nie widzisz góry lodowej pod powierzchnią tylko czubek ładnie się prezentujący
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clxp76x9o005ukqv0ejv80d5z

Dodane: 21 czerwca 2024 - 23:23:17
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu