Tak, normalnie naściemniaj to co tam chcą, przeklikaj że miałeś konsultację itp, weź 5mg finaster, kup w aptece gilotynę do leków, dziel na 4 i jedz codziennie jedną cześć. Uboki według badań dotyczą 2-3% pacjentów (przy próbie placebo 1,5% około), więc ogólnie nie spinaj i nie wierz w to, że połowa ludzi ma działanie uboczne xD W większosci sobie chłopy wmawiają, albo mieli te skutki uboczne już wcześniej. Czyli codziennie 1,25mg około finasteru. Ja tak zrobiłem, biorę fina jakoś pół roku już, zakola przestały się powiększać, nawet sporo babyhair pojawiło się w tej okolicy i ogólnie w końcu fryzura wygląda znośnie, a jestem dość młody, chociaż na blond włosach i tak jeszcze nie było tak źle u mnie. Prawda jest taka - przeszczep włosów robią Ci wszyscy, którzy przespali temat wczesnego zaczęcia brania finasterydu. No bo po przeszczepie i tak zaleca się brać finasteryd. Więc po co być frajerem, który w wieku 20-30 lat wyłysieje, potem po 30-tce zrobi przeszczep, skoro można wziąć fina od razu i nie robić przeszczepu nigdy. W dodatku jeśli jednak kiedyś bym ten przeszczep miał robić, to wolę za 10 lat, a nie teraz, bo doświadczenie klinik będzie gigantycznie większe i pewnie te przeszczepy będą za dekadę jeszcze lepiej wyglądać, może leki również.Ja po finie nie miałem żadnych uboków, jedynie trochę mi libido wzrosło mam wrażenie (może to złudzenie), no i fajny efekt na włosach. A psychika bardzo się poprawiła bo już nie patrzę 3 razy dziennie do lustra czy zakola leca.