W mieszkaniu od dewelopera mam skrzynkę teletechniczną w korytarzu i z niej poprowadzony kabel do TV i Internetu do salonu. Budowlaniec pociągnął mi też kabel (FTP cat. 6) do pokoju, w którym chcę podłączyć komputer. Generalnie wszystko inne zrobił dobrze (choć drogo xD), ale nowopołożony kabel (idący od skrzynki do tego pokoju) z obu stron wystaje goły - to znaczy w skrzynce jest końcówka kabla, a w pokoju ze ściany (z gniazdka sieciowego) też wystaje 20 cm kabla. W oby wypadkach jest to sama skrętka - bez końcówki do wsadzenia w modem, który znajdzie się w skrzynce, i bez "zagnieżdżenia" jej w gniazdku w pokoju. Mówi, że tak ma być, a resztę zrobi dostawca neta. Prawda to? Z jednej strony nie bardzo widzę, jak technik UPC czy innej Vectry będzie mi podłączał skrętkę do gniazdka sieciowego, z drugiej - budowlaniec jest generalnie w porządku i wątpię, by wprost mnie okłamywał. Tak, wiem, że podłączenie tego samemu nie jest jakąś filozofią, ale nie uśmiecha mi się kupowanie do tego narzędzi i rozkminianie, czy mam podłączać według standardu A czy B.Pewnie pomieszałem terminologię, ale to jednak nie elektroda, a ja nie robię w IT ( ͡° ͜ʖ ͡°) #mieszkaniedeweloperskie #siecikomputerowe #remontujzwykopem #ethernet #rj45 #internet

