Krótka historia jak w mojej gminie zaczął i skończył się protest rolników.Na lokalnej grupie farmersi zaczęli się umawiać na zjazd i blokowanie dość ruchliwego ronda.Kolesie z okolicznego technikum kulturalnie zapowiedzieli że jak rolnicy będą utrudniać ruch zwykłym mieszkańcom to oni nie będą mieć oporów przed utrudnianiem rolnikom poruszania się po drogach zwłaszcza w sezonie żniw i zbiorów (padły propozycje utrudniania wyjazdu z gospodarstw, wjazdu na pola i nie ułatwiania przejazdu ciągnikom z szerokimi maszynami i kombajnom na wąskich drogach).Pomysł protestu szybko upadł w akompaniamencie jęków i obelg rolników w komentarzach ( ͡° ͜ʖ ͡°)#protest #strajk #rolnictwo

