Jedną z rzeczy która najbardziej mnie denerwuje jest jak doświadczasz krzywdy i masz zniszczone plany przez czyichś idiotyzm któremu można było łatwo zapobiec..Jestem u babki. Trochę nas przewiało wczoraj na zakupach z sis. Myślę sobie "wygrzeje się w nocy i będzie git". Gówno prawda. Jak zasypiałem to miałem 16 stopni w pokoju. O 4 jak się przebudziłem to było 14.5 XD wiecie, oszczędzanie i takie tam. Kiedyś było zimniej i ludzie dawali sobie radę! Załóż trzeci sweter i nie marudź (tyle nosi naraz moja babka)rano - gorączka, dreszcze, ból głowy, kaszel, zimno mi. Sis też.Sis uważa że to jej wina, mogła się cieplej ubrać, biedna babcia, taki problem teraz dla niejMatka uważa że 16 to nie jest wcale tak zimno i że mam pecha i tyle.Babka że przeziębilismy się w pracy, no bo jak to? Za zimno? Tutaj? Eee tam ..Wystarczyło nie żydzić na ogrzewaniu gdzie lekarze sami mówią że niskie emperatury są szkodliwe. ale co ja tam wiem, gówno wiem, ludzie w przeręblu się kąpią i żyją Wieś więc nie ma luxmedu, NFZ jakieś 3km stąd, nie ma kto nas zawieźć.Przynajmniej problem Sylwestra odpadł.Trzymajcie się. Wesołych świąt.#swieta

