jak to możliwe ze jezdzac po Polsce, w rozne czesci (wschod - zachód, północ - południe), spotykam ludzi bardzo do siebie podobnych, mających charakterystyczne twarze - chodzi o samą twarz bo wzrost/budowa itd są już rózne. mogłbym nawet wydzielić z 5-10 typów twarzy która powtarza się bardzo często, a te osoby nie są spokrewnione (czasami pytam), nie mają nikogo w bliskiej rodzinie z tych rejonów. być może mają wspólnych przodków ale x pokoleń wstecz o których nie wiedzą. mieliście tak kiedyś? #pytanko

