Po pierwsze sprawdz najpierw czy nie jestes wrazliwy na inhibitory DHT. Z ta wiedza co teraz posiadam zrobilbym cos takiego:Olej z pestek dyni 1-2 g dziennie w formie supla. Beta sitosterole w tym oleju sa naturalnym inhibitorem DHTPygeum - tez jest inhibitorem dhtjesli po 2-4 miesiacach nie zobaczysz roznicy we wlosach to znaczy ze nie jestes az tak bardzo wrazliwy na blokowanie DHT. Ale jesli po tych naturalnych inhibitorach 5 alpha reduktasy poczujesz leciutkie uboki takie jak ( wachania nastroju , slabsze libido lub generalnie czucie sie mniej pewnym siebie) to ja bym unikal za wszelka cene takich rzeczy jak FINASTERYD bo cie zmasakruje.Ja zrobilem tak na sobie i po 2-3 miesiacach odrazu poczulem roznice we wlosach . doslownie 0 wypadania . wystarczylo ze bralem olej z pestek dyni i to pygeum. tylko ze po 4 miesiacach czulem sie bardziej melancholijny, wyolbrzymialem problemy. Mentalnie bylem bardziej kobiecy moze nie az tak bardzo ale po odstawieniu czulem sie lepiej. Po odstawieniu tych supli po 3-5 miesiacach wlosy zaczely mocno wypadac ale sie ustabilizowaly, tak wiec 100% pewnosci mam ze te suple pomagaja na wypadanie wlosow.Kazdy reaguje inaczej na Fina jednego zmasakruje po miesiacu a drugiego po latach XD