Opublikowane
#alzheimerNie wiem, czy piszę po radę (bo chyba takiej nie ma i trzeba po prostu przetrwać), czy się po.prostu wyżalić.Od roku mieszkam z dziadkiem z zdiagnozowanym głębokim Alzheimerem lvl 85 (po wielu podstępach i próbach uzyskaliśmy diagnozę dopiero 3 tygodnie temu). Jeszcze dwa lata temu był zapominali, ale po COVID rok temu wszystko zaczęło szybko postępować, aż wyrzuciła go jego dotychczasowa "przyjaciółka".W grudniu potrafił jeszcze powiedzieć swoją datę urodzenia i dzień tygodnia, od lutego nie ogarnia już swojego adresu, dni tygodnia itp. Od 2 tygodni to już zaczyna się jazda bez trzymanki, gdzie nie sypia zbyt dużo, non stop kłóci się, że mieszkamy w bloku obok, a dziś o 5 zabrałam mu młotek, bo chciał "iść ich przeganiać z naszego domu".Dzwonilam raz na pogotowie to dostał tylko Relanium, gdzie po godzinie znów był agresywny i pobudzony. I jeszcze opr, że jak sobie nie radzę to dziadka do Domu Opieki (2 lata kolejki) lub Domu Seniora (rok czekania na ubezwłasnowolnienie + kolejna rozprawa o umieszczenie w domu opieki).Czy ktoś z Was miał w rodzinie bliskich z Alzheimerem w podobnym wieku i poradzi, ile czasu zajęło zanim chory przeszedł w ostatnią fazę choroby i już chociaż nie łaził non stop po całym domu? On jest teraz na etapie 6 z 7, a ja padam psychicznie i fizycznie :( mam wsparcie niebieskiego, ale przydałaby się opiekunka, na którą nie mamy miejsca bez przeprowadzki.
––

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clk3st5vb04k037biyxrouo3x

Dodane: 15 lipca 2023 - 11:21:21
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu