Opublikowane
hej #prawo i może #programowanie #programista15k bo jest Was tutaj sporo i pewnie macie jakieś doświadczenia w tym temacie mam taką sytuację -świadczę pewne usługi zdalnie. Zmieniam pracę i trafiłem na fajne ogłoszenie, przegadaliśmy temat, wszystko ustalone, dostaje umowęi tu zaczynają się zgrzyty - spółka, która jest oficjalnie klientem (jestem na b2b) jest z Azji, brak jakiegoś oddziału czy przedstawiciela w PL i EU. Umowa jest w innym języku (który znam, ale nie na tyle żeby posługiwać się prawniczymi terminami), brak możliwości umowy przetłumaczonej na PL lub ENG - czy to red flag? obawiam się ewentualnych roszczeń z ich strony, które zapewne prowadzone byłyby przez ichni sąd wg. ich prawa... co myślicie? A może to standard (np. optymalizacja podatkowa) i nie ma się co przejmować?

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cljsg3c0m00ps37binyq46ccc

Dodane: 7 lipca 2023 - 12:39:52
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy