Może to jest pojebane, ale mam fantazję bycia w trójkącie z moją byłą partnerką i jej obecnym partnerem. Sam fakt, że oboje mi się podobają, a moja była dalej darzy mnie uczuciem i pożądaniem, jeszcze bardziej mnie nakręca. Do tego jej obecny jest biseksualny. Jak tylko sobie wyobrażę ile przyjemności sprawilibyśmy jej we dwoje to aż mi sztywnieje kutas. Wydaje mi się również, że w takiej relacji oprócz seksu zadowoliłbym swój deficyt bliskości, nie czułbym takiej pustki i samotności, i po prostu razem spędzaliśmy fajnie czas. Ehh, dlaczego mój mózg tworzy takie chore scenariusze.#seks #związki

