Weźcie mi wytłumaczcie, bo być może debil here, ale skąd się biorą te wszystkie dzisiejsze jęki o końcu demokracji i praworządności w Polsce jak tego przecież nigdy nie było? Przypominam, że w tym kraju nigdy nie było rozdziału władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej na poziomie ustroju. Już nawet nie mówię o trybunale Przyłębskiej albo konsultowaniu z Rzeplińskim zmiany ustawy o trybunale za pięć dwunasta by wsadzić tam swoich, a o podstawach. Przecież gdyby trójpodział istniał to rząd nie miałby inicjatywy ustawodawczej (miałby ją parlament) a jedynie wykonawczej, minister nie mógłby głosować na posiedzeniach Sejmu itp. itd.#polityka #bekazpisu #bekazpo #pytaniedoeksperta

