Skalą absurdu w jakim żyjemy jest to że sądy w Polsce, które są w 100% publiczne, a więc ich wypłaty są z naszych podatków, poświęcają swój czas na rozprawy typu Murański-Szalony Szczur czy Dubiel-Wardęga. Dlaczego prawo w ogóle pozwala na takie rozprawy sądowe? Przecież to jest sprawa do rozpatrzenia co najwyżej przez sąd monopolowy z dwoma podpitymi menelami lub sąd instancji gimperowsko-revowskiej.#famemma

